-Wiesz, jak cierpi kobieta? Całą sobą. Jej serce przycicha, ciało płonie, krew zastyga. Kobieta płacze w ciszy a jej łez nikt nie dostrzega. Ból kobiety ucisza świata szum, jej myśli wędrują przez Piekło i Niebo. Pragnie ciszy, lecz jej nie dościga. Cierpiąca kobieta jest jak ostatni kwiat jesieni, bliski schowania się w ziemi. Cierpienie na kobietę zstępuje niczym zima. Nie pozwala się poruszyć, a uczucia jak tornado rozsiewają niepokój w duszy tej cudownej i kruchej istoty. Cierpiącej kobiecie nic nie trzeba. Jej gniew jest jej siłą. Jej łzy wyrażają cały przestrach istnienia. Cierpiąca kobieta pragnie schronienia. Przed sobą samą ucieka, ponieważ pojęcia nie ma jak w przepełnionym miłością naczyniu znalazło się tyle goryczy.