Za mi­lion lat
Spot­kam Cię
Będziesz cze­kał ran­kiem
Na peronie
I choć połud­nia
Jeszcze nie będzie
Zap­ro­sisz mnie
Na po­połud­niową kawę
A ja 
Ni­by nicze­go nie zauważając
Po­biegnę za Tobą
We­soło skacząc do każdej kałuży
Przy Twoim ra­mieniu
Szczęśli­wa
Bezpieczna
Za­kocha­na
W Twoim spoj­rze­niu
Za­powiadającym
Ty­siące lat miłości