A jeszcze wczoraj
Wino piliśmy
Jeszcze wczoraj
Jutro było jutrzne
Spójny był poranek
Z nocy tajemnicą
Pijane były wrzosy
Które mi wręczałeś
Upojona byłam Tobą
Jak nocną winnicą
Kuszącą swą wonią
Wszystkie pory dnia

Wczorajsze wczoraj
Nie mogło być
Dzisiejszym
Winnym brzmieniem
Wrzosowej nocy
Dzisiejsze jutro
Nie mogło być
Wczorajszym
A każdy świt
Był nową obietnicą
Jutrzejszej jutrzni
I niewinnego
Na zawsze