Upiłam się Tobą
Jak dziewiczym trunkiem
Na imprezie przyjaciółki
Za bardzo wrażliwa
Na Twoje pocałunki
We łzach uszyta teraz
Jak letnia sukienka
Wyczekuję lazurowych chmur

Nie lubię już kłamać
Siebie
Dosyć mam
Znoszonych par
Butów do tańca
I Ciebie w nich

Nie lubię
Gdy jesteś
Gdy Ciebie
Nie ma
Ranię się
Mniej

Czerwonym winogronem
Smakujesz
Lasem pachniesz
Nieznanym ciekawisz
Zakazanym
Bawisz się

Kiedy mi znikasz
Czuję się lżej

I sięgam po wino
Przecież nie ma Cię