Echo kroków
Muzyka bez instrumentu
Westchnienie zmęczonej duszy
Niechlujnie rozlane pomyje
Szmer długiej sukni
Pośród dźwięków nocy
I ty
Zamieniony w księżyc kochanek
Przysłonięty deszczowymi chmurami
Zatopiony w ciemnym niebie
Wyciągam dłoń
Ozdobioną starym złotem
Wskazuję palcem na gwiaździste bez-gwiazdy
Rumienię się twoim chłodem
Niemym szeptem
Ogołacasz z życiowej konstytucji
Wątłym blaskiem
Zaciemniasz ulicę
Nie-dotykiem
Palisz
Popiołem cię dosięgam