Utopiłam się w łyżce zimnego rosołu
Posmarowałam chleb smalcem
Popiłam go brudną kawą
Okryłam czoło czarną woalką
Odklepałam paciorki
Pożałowałam biedy
Zasmakowałam wstydu
Przetańczyłam noc w Piekle
Obudziłam się z diabłem na głowie
Spróbuj zauroczyć się w ciemnej nocy
Zapoznać towarzystwo grzeszników
Pokłócić się z losem
O teraz i nigdy
Nie tolerować czasu
Zostawić rachunek na kreskę
Nie aprobować zakurzonego nagrobku
Wymagać wieczności
Absurdalnej intensywności
Zakrztuś się swoim bulionem
Nie zacieraj wspomnień
Zaproś do siebie życie