I nie wytrzymała
Kazań niedzielnych
Dość miała
Sennych marzeń
Pobożnych wyobrażeń
O byciu (nie)równym
Życiu cudnym
Spełnionym choć
Nudnym
Niestałość wybrała
Mówili, że zdziczała
Biedna wyuczona
Zmarniała
Przyszło lato
Za morze wyleciała
I nie wytrzymała
Kazań niedzielnych
Dość miała
Sennych marzeń
Pobożnych wyobrażeń
O byciu (nie)równym
Życiu cudnym
Spełnionym choć
Nudnym
Niestałość wybrała
Mówili, że zdziczała
Biedna wyuczona
Zmarniała
Przyszło lato
Za morze wyleciała