Dziwna jest
Ta miłość
Którą mamy
Siebie darzyć
Czy bez niej
Czy też od niej
Łzy płyną nam
Po twarzy
Dziwni są oni
My
Nierozumiejący siebie
Nawzajem
Krzywdzący
Jedni drugimi
Gardzący
Dziwny jest człowiek
Stworzony
Do czynów wielkich
Wywołujący
Tyle męki
Noc nadchodzi
Nastaje cisza
W tej ciszy
Ludzkość bezsenność
Uderza
Gdzieś tam jest ktoś
Kto już w inną stronę
Kieruje się
Do innego świata
Zmierza
Po innym świecie błądzi
Mówią odszedł sam
Chociaż tyle tutaj
Ludzi?